Kilka przykładowych wyników moich podopiecznych. Każdy z nich jest inną osobą, każdy ma swoją historię, swoje cele i możliwości, każdy przyszedł z innym problemem do rozwiązania i wymagał indywidualnego podejścia. Jedna wspólna cecha, to chęć rozwoju, odblokowanie swojego potencjału w zdrowy i harmonijny sposób.
Zaufali moim sprawdzonym metodom, a to ich efekty.
Michał, Karolina i Jolka – współpraca od 2017/2018 roku. Adrian i Bartek współpraca od 2020 roku. Mateusz – współpraca 2022 roku. Kasia – współpraca 2023 roku.
Moi zawodnicy nawiązują ze mną współpracę wieloletnią lub wracają po przerwie. Jak myślisz, dlaczego? 🙂 – dlatego że nie widzą efektów? dlatego że nie czują satysfakcji? a może nie lubią się rozwijać ? nie chcą realizować swoich celów? Sam/a odpowiedz sobie na to pytanie 🙂
Wiem, że szkół i podejścia do treningu jest wiele. Metod do osiągnięcia wyznaczonego celu jest mnóstwo i każda może być skuteczna. Ja swoją metodę już odkryłem. Jestem w tym temacie zagłębiony od 2007 roku, był to czas w którym wziąłem odpowiedzialność za swój trening i postanowiłem sam nim kierować. Zainwestowałem w swój rozwój czas i pieniądze. Jestem trenerem przygotowania motorycznego, trenerem lekkiej atletyki i trenerem personalnym.
Ukończyłem wiele kursów związanych z tematyką treningu siłowego, mentalnego, a także dietetyką i suplementacją w sportach wytrzymałościowych. Spędziłem setki godzin na nauce, wyjechałem na obóz biegowy w Kenii, rozmowy i konsultacje z innymi ekspertami, przestudiowałem wiele książek i publikacji na portalach tematycznych, a później praktyk na sobie. Próbowałem wielu rozwiązań, uczyłem się i doświadczałem. Nie zakończyłem swojej edukacji i cały czas „studiuję” i ulepszam swój warsztat.
Żeby było jasne – jestem, byłem i będę amatorem biegania, czyli pasjonatem i miłośnikiem. Nie uważam tego wszystkiego za stracony czas, bo mimo, że zajęło mi to dużo czasu, to osiągnąłem wiele swoich celów. Dzięki temu od 2014 roku pomagam z sukcesami innym biegaczom i biegaczkom osiągać ich cele i dziś mogę pomóc też i Tobie.
Dzięki temu, że jestem amatorem zdecydowanie lepiej rozumiem drugiego amatora. wiem co to praca 8,10 a nawet 12h. Wiem, co to praca fizyczna łączona z treningiem biegacza, a jeszcze dom, dzieci do ogarnięcia i wiele innych obowiązków.