Jest przede wszystkim biegaczem. Biegaczem doświadczonym biegowo, jak i przez życie. Przygodę z bieganiem rozpoczął jeszcze w szkole podstawowej i trwa do dziś, z jednym wyjątkiem na okres, w którym jego życie nagle zmieniło bieg o 180 stopni.

Doświadczony biegowo, bo biega od 15 lat, a na swoim koncie ma 6 maratony (życiówka 02:41:50), 11 półmaratonów (życiówka 01:14:57). Jego ulubionym dystansem są biegi na 5 i 10km, gdyż wymagają od niego największej determinacji w wymagającym treningu.

Doświadczony życiowo, bo już w wieku 24 lat otarł się o śmierć, doświadczył inwalidztwa, a według lekarzy  nie miał  już wrócić do biegania. Dostał od życia drugą szansę i postanowił ją wykorzystać, czyniąc ze spotkanego go nieszczęścia, historię, która inspiruje i motywuje wielu ludzi.

Jest autorem książka pt. : „Zwycięstwo to sposób myślenia”, którą wydał w 2014 r. Książka jest jednym ze sposobów, w jaki chce pomagać innym. Dzieli się w niej swoimi drugim hobby. Od wielu lat zbiera motywujące aforyzmy i sentencje, które wykorzystywał w bieganiu, jak i w życiu codziennym. W książce zamieścił streszczoną historię, którą szczegółowo opowiedział właśnie tutaj.

Biegania jest w jego życiu bardzo wiele, gdyż jest trenerem, instruktorem prowadzącym grupę biegową. W 2014 założył własną firmę – akademię o nazwie Stay Strong Training Academy, w której prowadzi zajęcia dla biegaczy i nie tylko. Z sukcesami rozwija swój projekt #FeiferTrenuje, gdzie indywidualnie przygotowuje swoich podopiecznych, pisze plany treningowe, doradza w zakresie planowania startów i całego sezonu.

W marcu 2015 jego poczynania ostatnich lat, jak i historia zostały  docenione.  Dziś jest jednym z 12 Frontrunner’ów  firmy Asics.

Bieganie nie jest jego jedynym zainteresowaniem. Kiedy wracał do sprawności po wypadku rozpoczął zgłębiać wiedzę z zakresu rozwoju osobistego, planowania i wyznaczania celów, opanowując przy tym sztukę pozytywnego myślenia,  wizualizacji, zarządzania swoim myślami i skutecznych sposobów osiągania celów. Jest z tego znany w kręgu osób, które go poznały. Jest zapraszany na wiele spotkań ze sportowcami, trudną młodzieżą, osobami niepełnosprawnymi  jak i uczniami szkół, gdzie propaguje sport i pozytywne sposoby myślenia,  jako sposób na lepszą przyszłość.

Mental Runner, to też człowiek z marzeniami, planami, celami i misją życiową. Posiada swoją listę marzeń, która napisał 3 lata temu po wypadku i realizuje ją sukcesywnie. Misją życiową jest to, co robi. Pomaga innym w problemach, nieszczęściach w sytuacjach beznadziejnych. Pokazuje, że każdy może odbudować własne życie, że może powstać bez względu na to, jak mocnym ciosem został powalony na kolana. Dzięki doświadczeniu biegowemu oraz wiedzy, która ciągle zgłębia pomaga innym biegaczom w ich początkach z tym sportem, a bardziej doświadczonym biegaczom w osiąganiu lepszych wyników.

Jest biegaczem z wyrokiem. Wyrokiem, który jest w zawieszeniu. Proszę się nie obawiać! Mental Runner nie jest przestępcą 🙂  W nieznanej przyszłości poniesie konsekwencje wypadku, a według wielu lekarzy może to być okres od 5 – 10 lat. Na dzień dzisiejszy  i do końca życia nosi w sobie trzy blaszki i dwanaście śrub, które zespalają jego miednicę. Czeka go endoproteza stawu biodrowego (wymiana stawu biodrowego na sztuczny), który ulega stopniowemu zwyrodnieniu. Miał wybór, bo lekarzom było trudno stwierdzić, co będzie dla niego lepsze! – albo kanapa + telewizor  i spokojne czekanie na operacje, albo powrót do dawnego życia, do swojej pasji, miłości do tego, co robił i bez czego nie potrafił wyobrazić sobie życia. Dzięki świadomości, że jego czas jest ograniczony, czerpie z biegania jak najwięcej i daje z siebie co najlepsze, ale też wcale nie wyklucza, że endoproteza powstrzyma go od biegowego życia. Za wiele przeszedł, aby uwierzyć, że coś jest  niemożliwe , za wiele przeszedł, by poddawać się ograniczeniom, szczególnie tym, które stawiamy sobie sami…w naszych głowach.

Bartosz Feifer