Zapowiadałem tydzień temu meldunek o wynikach podopiecznych mojego projektu #FeiferTrenuje, którzy wystartowali w 17. PKO Poznań Maratonie i słowa dotrzymuję, a nawet się chwalę, bo jest czym!

Tym razem nie biegałem. Niedzielny wczesny poranek spędziłem w Poznaniu kibicując na trasie maratonu. Zawsze chciałem powspierać innych w trudnych chwilach na trasie, a teraz miałem specjalną okazję ku temu, bo w biegu startowało kilka osób, które przygotowywałem własnie do tego startu 🙂

WYNIKI.

Dawid  03:03:26   ( poprawa z 03:45:51)     życiówka
Marcin 03:04:49   (poprawa z 03:08:04)     życiówka
Tomasz 03:28:37    —————-             debiut
Tomasz 03:34:24  (poprzedni wynik 03:29:16)
Sławomir 03:44:49 (poprawa z 04:44:09)  życiówka
Artur  03:44:42         (poprawa z 04:11:30)   życiówka
Lidia  04:11:40      —————-                debiut
Fabian  04:42:58 ( poprawa z 04:59:00)      życiówka

Co tu dużo pisać, wyniki mówią same za siebie 😉 Tylko jeden Tomek tego dnia wrócił na tarczy, ale jak na bieg po dwóch weselach i z przeziębieniem, to wynik i tak przyzwoity. Do 30km biegł na wynik poniżej 03:15:00! Brawo za walkę i ryzyko. Jeszcze wróci po swoje 😉 Dawid i Marcin blisko złamania 3h, ale i tak ostatecznie wracają z nowymi życiówkami 🙂 Drugi z Tomków pięknie zadebiutował bez doświadczania „ściany” i innych nieprzyjemności, a nawet meldował mi, że myśli już o kolejnym starciu 😉 Sławek odegrał się za rok ubiegły i jest o jedną godzinę szybszy 😉 Artur, podobnie jak Sławek, zderzył się ze „ścianą” na pierwszym maratonie i miał coś sobie do udowodnienia… chciał zejść poniżej 4h i tak zrobił 😉 Lidka to przypadek szczególny! Pierwsza kobieta, którą przygotowywałem do maratońskiego debiutu. Współpracujemy już drugi rok i wspinaliśmy się po drabince zgodnie z moją zasadą treningowo – startową (najpierw opanować krótsze dystanse i przechodzić sukcesywnie do większych wyzwań). Lidka jest ambitna i ukończenie maratonu byłoby tylko trochę satysfakcjonujące. Wiedziała na ile ją stać i do jakiego wyniku w maratonie uprawniają ją jej życiówki z 10km i półmaratonu. 04:11:40 w debiucie jest sukcesem! Fabian miał najciężej, bo najdłużej musiał walczyć. Też miał coś do udowodnienia sobie, bo kilka dramatycznych końcówek swoich maratonów pamięta. Skończyło się życiówką i ten bieg zapamięta z dobrej strony.


Jasną rzeczą jest niedosyt dla wszystkich, bo chyba każdy biegacz startujący w jakimś biegu zawsze chwilę po biegu, kiedy zaczyna analizować, znajduję coś takiego: „a mogłem szybciej pobiec, mogłem się nie oszczędzać tyle, tam mogłem przyspieszyć”itp. Oczywiście ma to swoje dobre strony, bo uczą się czegoś nowego, wiedzą jak taktycznie pobiec lepiej w kolejnym biegu i przede wszystkim jest to już jakiś bodziec motywujący do kolejnych wyzwań. Jednak teraz ważne jest również świętowanie, odpowiednie celebrowanie swojego indywidualnego sukcesu. Zasłużyli, bo długo pracowali i trzeba też się nacieszyć swoim osiągnięciem i przede wszystkim tą drogą, którą przebyli, wszystkimi treningami, dzięki którymi stali się silniejszymi, lepszymi biegaczami. Na koniec mogę tylko dodać, że jestem dumny z ich wyników, że podjęli to wyzwanie i cieszę się, że mogłem pomóc osiągnąć ich cele. Wiem też, że moja wizja, struktura i ogólne podejście do treningu maratońskiego w którym mam w sumie najmniejsze doświadczenie, ma sens i jest skuteczna, a przecież o tą skuteczność najbardziej chodzi 🙂

Przy okazji pozwolę sobie na małą zapowiedź i zdradzę, że rok 2017 będzie rokiem przełomowym dla mich projektów #FeiferTrenuje i MentalRunner. 😉 Jeden jak i drugi cieszy się coraz większym zainteresowaniem, a co byłoby gdybym je połączył w jedną całość? 😉 Połączenie idealne? Mieszanka wybuchowa? 😉

Cieszy mnie fakt, że przyjmuję już zlecenia na kolejne plany treningowe i przygotowania biegaczy do wiosennych biegów, jedni kontynuują współpracę, a drudzy to zupełnie nowe osoby, które mi zaufały i chcą aby im pomógł. Jeśli jeszcze nie masz celów lub nie wiesz, jak je wyznaczyć, to odezwij się do mnie, a pomogę Ci w tym. Jeśli nie wiesz, jak się przygotować, potrzebujesz indywidualnego planu ułożonego pod Ciebie i Twoje potrzeby, to nie czekaj do wiosny, bo Twoje przygotowania powinny zacząć się dużo wcześniej 😉 Zapraszam do współpracy 🙂

MentalRunner & #FeiferTrenuje 😉